Ta kobieta odczuwała duży dyskomfort w swoim uchu. Lekarz wyciągnął z niego coś obrzydliwego!

W ciągu kilku dni przeżyła prawdziwy koszmar!

Katie Holley jest mieszkanką Florydy w Stanach Zjednoczonych. Dziewczyna na własnej skórze doświadczyła czegoś, co większości ludzi nawet nie śni się w najgorszych koszmarach! Cała historia zaczęła się 14 kwietnia, kiedy kobieta obudziła się o 1:45 w nocy, czując dość mocny dyskomfort w lewym uchu, lecz gdy włożyła tam palec – nic nie poczuła. Miała jednak wrażenie, jakby w jej uchu znajdowała się kostka lodu…

Katie
Katie
Katie Holley

Zdezorientowana Katie poszła do łazienki i starała się zobaczyć, co jest nie tak z jej uchem za pomocą bawełnianego wacika. Kiedy go wyciągnęła, były na nim dwie małe czarne nitki, które po bliższym przyjrzeniu okazały się owadzimi nogami!

"Od razu wiedziałem, co to jest i szczerze mówiąc przestraszyłam się nie na żarty…" - mówi Katie.

Z pomocą latarki mąż kobiety potwierdził jej podejrzenia. W uchu Katie znajdował się powszechnie występujący na Florydzie gatunek karalucha.

"To naprawdę nie bolało, tylko towarzyszyło temu uczucie tak jakby jedno ucho było zatkane, a za każdym razem jak się poruszył, to czułam denerwujące brzęczenie w swojej głowie. To działo się bez przerwy!” – dodaje.

Jej mąż próbował wydostać karalucha, ale nie był w stanie tego zrobić i dlatego też para zdecydowała się szukać pomocy w szpitalu, gdzie kobieta natychmiast została poddana niezbędnym badaniom. Następnie lekarz, za pomocą lidokainy wypłukał ucho Katie i zneutralizował karalucha, po czym za pomocą pincety zajął się usuwaniem insekta.

"Jeszcze przez dwie minuty słyszałam, jak karaluch drgał mi w uchu. To było okropne tym bardziej, że lekarz pokazywał mi usuwane przez siebie części karalucha, na które nie za bardzo chciałam patrzeć…"
Usunięcie karalucha podczas zabiegu
Usunięcie karalucha podczas zabiegu
Katie Holley

Lekarz zakończył zabieg, ale niestety nie był to koniec problemów dziewczyny...

Dziewięć dni później, Katie wciąż nie czuła się najlepiej. Krople do uszu nie pomagały, słyszała dziwne dźwięki i trzaski pochodzące z lewej strony jej głowy. Gdy udała się do innego lekarza, jego diagnoza była szokiem dla wszystkich, ponieważ mężczyzna stwierdził, iż część dziewięciodniowego martwego karalucha, wciąż znajduje się w jej uchu! Po konsultacji ze specjalistą otolaryngologii, przystąpiono do drugiego zabiegu usunięcia resztek insekta…

Następnie lekarz pokazał Holley, co nadal było jej w uchu:

Głowa karalucha
Głowa karalucha
Katie Holley

Dziewczyna nie doznała żadnego poważniejszego uszczerbku na zdrowiu, lecz ciężko jej było wytrzymać całą sytuację pod względem psychicznym.

"To jest traumatyczne przeżycie, ale w końcu zdarza się to większej liczbie ludzi, niż tak naprawdę myślimy. Zawsze to jakieś pocieszenie.” – mówi Katie.

W rzeczywistości, według National Geographic, karaluchy i chrząszcze dosyć często wpełzają do uszu, szczególnie w ciepłych regionach świata. Jeśli tak się stanie, należy natychmiast udać się do lekarza lub szpitala, w którym uzyskacie niezbędną pomoc.

Podzielcie się tym artykułem ze swoimi znajomymi na Facebooku!

Opublikowano 08.05.2018 / 13:53 by LikeMag Team